środa, 14 września 2011

Buzz: 2011-09-14 05:15

tag:google.com,2010:buzz:z12fuzq5xrrft1qjf04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 14, 2011
Sep 14, 2011
Buzz
Public

'Runaways' vol. 2 już większość kiedyś czytałem i nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Wróciłem...


'Runaways' vol. 2 już większość kiedyś czytałem i nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Wróciłem do niego, żeby dokończyć odcinki napisane przez Whedona i stwierdzam, że przy pierwszej lekturze byłem chyba uprzedzony: że kontynuacja w ogóle niepotrzebna i że cała historia powinna się skończyć jakimś znacznie bardziej efektownym wybuchem na końcu vol. 1. A tymczasem większość vol. 2 jest całkiem dobra. Najpierw do grupy przyłącza się Victor i problem, kim on w ogóle jest, ma całkiem intrygujące zakończenie. Za to równocześnie rozgrywający się 'dramat' dzieciaków z 'Excelsiora' jest żenujący. Potem poznajemy Xavina, narzeczonego Karoliny - też dość fajnie wymyślone i zaskakujące: Karolina odlatuje. Następnie uszczuplona grupa odwiedza Nowy Jork na prośbę Cloaka, z czego najfajniejsze jest 'starcie' Molly i Wolverina. Potem, po krótkiej solowej scence Molly przechodzimy do powrotu Pride'a - a właściwie młodego Geoffreya Wildera, przeniesionego w czasie przez naiwnych dawnych znajomych Alexa. Z początku nie wygląda to groźnie - młody Geoff, niedoświadczony i bez reszty grupy, mający do pomocy jedynie zapalonych MMORPGowców. Starcie jest jednak trudne, Geoff atakuje dzieciaki na poważnie i wprawdzie przegrywa, ale udaje mu się zabić Gertrudę. To właściwie jakby drugi finał serii, po którym dostajemy jeszcze długi epilog: jak Runawaysi - a zwłaszcza Chase - radzą sobie z jej śmiercią.

No i potem zaczynają się zeszyty napisane przez Whedona, które prawdę mówiąc są kiepskie. Podróż w czasie do Nowego Jorku początków lat XX, kiedy Steinowie tam przebywali, jest faktycznie ciekawym pomysłem. Tylko, że Whedon umyślił sobie, że w tym sztafażu opowie alegorię 'Civil War' i natworzył 'wondersów' co niemiara i kazał im ze sobą walczyć, a czytelnikom się tym przejmować. Jedno, co mogło wyjść ciekawie, to Klara: dziewczyna obdarzona władzą nad roślinami - która, będąc w wieku Molly, była już mężatką. Kontrast między nią a Molly mógł być bardzo ciekawy...

...niestety vol. 3 (Terry Moore, Kathryn Immonen) to już jakieś kompletne popłuczyny. Radiowy DJ zmieniający w zombie ludzi po operacji plastycznej za pomocą emitowanej muzyki - i tym podobne. Chase wpada pod samochód... i seria się kończy, w pół akcji. W sumie nic dziwnego.

Podsumowując temat 'Runaways': Vol 1 genialny, Vol 2 (do zeszytu #26) dobry, o reszcie lepiej zapomnieć.


Aha - i jeszcze crossovery.
'Mystic Arcana' całkiem pomijalne.
'X-Men' krótkie i nawet dość zabawne - napisane przez Vaughana, więc nawet na temat.
'Young Avengers' razy dwa ('Civil War' i 'Secret Invasion') nawet nie najgorsze (jeśli ktoś jest w stanie zdzierżyć komiks z tuzinem głównych bohaterów) - dość konsekwentnie rozwija Skrullowy wątek na styku Runawaysów i Young Avengersów (dla nich to w sumie nawet dość istotny komiks).

'Runaways' vol. 2 już większość kiedyś czytałem i nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Wróciłem do niego, żeby dokończyć odcinki napisane przez Whedona i stwierdzam, że przy pierwszej lekturze byłem chyba uprzedzony: że kontynuacja w ogóle niepotrzebna i że cała historia powinna się skończyć jakimś znacznie bardziej efektownym wybuchem na końcu vol. 1. A tymczasem większość vol. 2 jest całkiem dobra. Najpierw do grupy przyłącza się Victor i problem, kim on w ogóle jest, ma całkiem intrygujące zakończenie. Za to równocześnie rozgrywający się 'dramat' dzieciaków z 'Excelsiora' jest żenujący. Potem poznajemy Xavina, narzeczonego Karoliny - też dość fajnie wymyślone i zaskakujące: Karolina odlatuje. Następnie uszczuplona grupa odwiedza Nowy Jork na prośbę Cloaka, z czego najfajniejsze jest 'starcie' Molly i Wolverina. Potem, po krótkiej solowej scence Molly przechodzimy do powrotu Pride'a - a właściwie młodego Geoffreya Wildera, przeniesionego w czasie przez naiwnych dawnych znajomych Alexa. Z początku nie wygląda to groźnie - młody Geoff, niedoświadczony i bez reszty grupy, mający do pomocy jedynie zapalonych MMORPGowców. Starcie jest jednak trudne, Geoff atakuje dzieciaki na poważnie i wprawdzie przegrywa, ale udaje mu się zabić Gertrudę. To właściwie jakby drugi finał serii, po którym dostajemy jeszcze długi epilog: jak Runawaysi - a zwłaszcza Chase - radzą sobie z jej śmiercią.

No i potem zaczynają się zeszyty napisane przez Whedona, które prawdę mówiąc są kiepskie. Podróż w czasie do Nowego Jorku początków lat XX, kiedy Steinowie tam przebywali, jest faktycznie ciekawym pomysłem. Tylko, że Whedon umyślił sobie, że w tym sztafażu opowie alegorię 'Civil War' i natworzył 'wondersów' co niemiara i kazał im ze sobą walczyć, a czytelnikom się tym przejmować. Jedno, co mogło wyjść ciekawie, to Klara: dziewczyna obdarzona władzą nad roślinami - która, będąc w wieku Molly, była już mężatką. Kontrast między nią a Molly mógł być bardzo ciekawy...

...niestety vol. 3 (Terry Moore, Kathryn Immonen) to już jakieś kompletne popłuczyny. Radiowy DJ zmieniający w zombie ludzi po operacji plastycznej za pomocą emitowanej muzyki - i tym podobne. Chase wpada pod samochód... i seria się kończy, w pół akcji. W sumie nic dziwnego.

Podsumowując temat 'Runaways': Vol 1 genialny, Vol 2 (do zeszytu #26) dobry, o reszcie lepiej zapomnieć.


Aha - i jeszcze crossovery.
'Mystic Arcana' całkiem pomijalne.
'X-Men' krótkie i nawet dość zabawne - napisane przez Vaughana, więc nawet na temat.
'Young Avengers' razy dwa ('Civil War' i 'Secret Invasion') nawet nie najgorsze (jeśli ktoś jest w stanie zdzierżyć komiks z tuzinem głównych bohaterów) - dość konsekwentnie rozwija Skrullowy wątek na styku Runawaysów i Young Avengersów (dla nich to w sumie nawet dość istotny komiks).



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo





Buzz: 2011-09-14 00:56

tag:google.com,2010:buzz:z12yyxhgxsb5xtoqx04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 14, 2011
Sep 14, 2011
Buzz
Public

Doctor Who 6x10 ('The girl who waited'): ponownie świetny odcinek, ponownie w 'klasycznym stylu'....


Doctor Who 6x10 ('The girl who waited'): ponownie świetny odcinek, ponownie w 'klasycznym stylu'. Tym razem: "tajemniczy ośrodek na innej planecie" plus "automatyczne systemy działają wg początkowych rozkazów" plus "dubler też chce żyć". Klimat od pierwszych chwil, Karen Gilan znakomicie gra 'starą' Amy, Doktor nieludzko bezlitosny. Znakomite.

Doctor Who 6x10 ('The girl who waited'): ponownie świetny odcinek, ponownie w 'klasycznym stylu'. Tym razem: "tajemniczy ośrodek na innej planecie" plus "automatyczne systemy działają wg początkowych rozkazów" plus "dubler też chce żyć". Klimat od pierwszych chwil, Karen Gilan znakomicie gra 'starą' Amy, Doktor nieludzko bezlitosny. Znakomite.



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo





sobota, 10 września 2011

Buzz: 2011-09-10 00:34

tag:google.com,2010:buzz:z124yjhilrqcf5qv522gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 10, 2011
Sep 10, 2011
Buzz
Public

'Science Fiction, Fantasy i Horror' 71 (9/2011) Andrzej W. Sawicki "Jak wiatr na stepie" Wierny c...


'Science Fiction, Fantasy i Horror' 71 (9/2011)

Andrzej W. Sawicki "Jak wiatr na stepie"
Wierny carowi młody polski żołnierz obdarzony mutatio zaplątany w misję dyplomatyczną na Syberii. Świetne tło historyczne (i puenta!), element fantastyczny ciekawie pomyślany (moc 'wysysania czasu' dość potężna, ale równocześnie mocno ograniczona), nieźle opowiedziane. THE BEST OF 71

Tomasz Duszyński "Cud RP Project"
Wierzący Polacy powstrzymują inwazję Piekła na Ziemię - walcząc w armiach na całym świecie. Ale prawdziwa walka odbędzie się w duszy każdego człowieka. Udana próba zderzenia dwóch wątków horroru 'satanistycznego' - militarnego i indywidualnego. Historia inwazji Legionów jest ciekawie opowiedziana przez fragmenty wywiadów - a z czasem okazuje się, że osoba dziennikarza też jest istotna. SECOND BEST OF 71

Agnieszka Szady "Najgorsza rzecz na świecie"
Space/soap opera z morałem (coś w rodzaju 'Nie ma nadziei dla miłości mężczyzny i kobiety w kosmosie ogarniętym wojną'). Litości...

Istvan Vizvary "Czterysta tysięcy za Dagny O"
Nitrorzeźbiarz zamieszany w morderstwo modelki. Pomysł na nitrorzeżby intrygujący, ale intryga opowiedziana dosyć mętnie.

Jagna Rolska "Po drugiej stronie szyby"
Dramatyczna historia człowieka, który uległ inwersji - przeniesieniu swojego umysłu do ciała zwierzęcia, w tym przypadku gupika. Fajny pomysł (nie oryginalny oczywiście, ale chyba jeszcze nie zastosowany do rybki akwariowej) i niegłupio opowiedziany. Tylko ta intryga 'akwariowa' trochę słabsza, jakby nie do końca rozwinięta.

Łukasz Sawczak "Dług"
Problemy finansowe zagrażają (skutecznie) życiu mistrza czarodziejskiego. Zabawne, okrutne, miejscami jakże autentyczne :)

http://www.science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?p=744721#744721

'Science Fiction, Fantasy i Horror' 71 (9/2011)

Andrzej W. Sawicki "Jak wiatr na stepie"
Wierny carowi młody polski żołnierz obdarzony mutatio zaplątany w misję dyplomatyczną na Syberii. Świetne tło historyczne (i puenta!), element fantastyczny ciekawie pomyślany (moc 'wysysania czasu' dość potężna, ale równocześnie mocno ograniczona), nieźle opowiedziane. THE BEST OF 71

Tomasz Duszyński "Cud RP Project"
Wierzący Polacy powstrzymują inwazję Piekła na Ziemię - walcząc w armiach na całym świecie. Ale prawdziwa walka odbędzie się w duszy każdego człowieka. Udana próba zderzenia dwóch wątków horroru 'satanistycznego' - militarnego i indywidualnego. Historia inwazji Legionów jest ciekawie opowiedziana przez fragmenty wywiadów - a z czasem okazuje się, że osoba dziennikarza też jest istotna. SECOND BEST OF 71

Agnieszka Szady "Najgorsza rzecz na świecie"
Space/soap opera z morałem (coś w rodzaju 'Nie ma nadziei dla miłości mężczyzny i kobiety w kosmosie ogarniętym wojną'). Litości...

Istvan Vizvary "Czterysta tysięcy za Dagny O"
Nitrorzeźbiarz zamieszany w morderstwo modelki. Pomysł na nitrorzeżby intrygujący, ale intryga opowiedziana dosyć mętnie.

Jagna Rolska "Po drugiej stronie szyby"
Dramatyczna historia człowieka, który uległ inwersji - przeniesieniu swojego umysłu do ciała zwierzęcia, w tym przypadku gupika. Fajny pomysł (nie oryginalny oczywiście, ale chyba jeszcze nie zastosowany do rybki akwariowej) i niegłupio opowiedziany. Tylko ta intryga 'akwariowa' trochę słabsza, jakby nie do końca rozwinięta.

Łukasz Sawczak "Dług"
Problemy finansowe zagrażają (skutecznie) życiu mistrza czarodziejskiego. Zabawne, okrutne, miejscami jakże autentyczne :)

http://www.science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?p=744721#744721



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo



Liked by:
Lukasz Pogoda


tag:google.com,2010:buzz-comment:z124yjhilrqcf5qv522gfvmg0yredvyuz:1315828049063000
Lukasz Pogoda
Lukasz Pogoda
116023755143309267196

Jestem wiernym fanem Twoich mini-recenzji :D
Sep 12, 2011
Sep 12, 2011
tag:google.com,2010:buzz-comment:z124yjhilrqcf5qv522gfvmg0yredvyuz:1315828463573000
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Dzięki :)

Ale uważaj, bo ostro spoiluję :)

[Tak właściwie, to piszę te recenzje głównie dla siebie, żeby mi zostawał jakiś ślad po tym, co przeczytałem. Jestem potem po dobrym tekście w stanie znaleźć, czy dany autor stworzył już wcześniej coś godnego uwagi... Jeśli się komuś jeszcze moje opinie na coś przydają, tym lepiej. :) ]

Sep 12, 2011
Sep 12, 2011
tag:google.com,2010:buzz-comment:z124yjhilrqcf5qv522gfvmg0yredvyuz:1315828921096000
Lukasz Pogoda
Lukasz Pogoda
116023755143309267196

Zupełnie mi nie przeszkadza, że trochę zdradzasz, należę do tych co w połowie książki muszą zajrzeć na koniec ;)
Sep 12, 2011
Sep 12, 2011

piątek, 9 września 2011

Buzz: 2011-09-09 09:46

tag:google.com,2010:buzz:z13atn15tp3ph2k0kn2ywn0bpumizqrs
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 09, 2011
Sep 09, 2011
Buzz
Public

'Nowa Fantastyka' 9/2011 Krzysztof Kochański - MARTWY SIUKS I PIANISTA JOE Taki jakby western w k...


'Nowa Fantastyka' 9/2011

Krzysztof Kochański - MARTWY SIUKS I PIANISTA JOE
Taki jakby western w kosmosie, gdzie rolę prześladowanych Indian przejmują kosmici. Czyta się przyjemnie i nawet z początku jest wrażenie czegoś większego, ale na końcu się okazuje, że to tylko zwykły kosmiczny horrorek
z 'zaskakującym' zakończeniem.

Robert Ziębiński - DZIECI TO NASZA PRZYSZŁOŚĆ
Po niekreślonej apokaliptycznej katastrofie ludzie wymierają, a ich dzieci zjadają ich żywcem. Historia szczątkowa i niezrozumiałe zakończenie - coż z jakimiś zombie.

Andrzej Miszczak - INWAZJA
Pirxowy 'Test' opowiedziany od strony Boersta. Koncepcja świetna, niestety brakło dalszych pomysłów - nic w tym tekście nie zaskakuje.

Lena Jedlicka - MARA
Odnaleziona po 19 latach księżniczka szokuje cały dwór swoim zwierzęcym zachowaniem. Mętne i niejasne w tłumaczącej puencie (coś o składaniu bliźniaczek morzu w ofierze).

Jonathan L. Howard - WYJŚCIE KRÓLA DEMONÓW
Młody nekromanta Cabal kontra demon zaklęty w urządzeniach wędrownego teatru. Opowieść nienajgorsza, ale końcówka kompletnie bez polotu.

Tom Holt - JESZCZE WIĘKSZY ZDERZACZ HADRONÓW
Jeszcze Większy Zderzacz Hadronów zderza dwie różne linie czasowe noblistki i jej potencjalnego męża. Pomysł ciekawy, parę fajnych koncepcji jest, ale generalnie chyba za bardzo powikłane w warstwie 'naukowej' i zbyt prostackie w warstwie 'ludzkiej'.

Z zapowiedzi/recenzji: 'Misfits' (angielski serial a la 'Heroes'), 'Alcatraz' (jakby 4400 ale z więźniami), 'Powers' (serialowa wersja komiksu), 'Awake' (gość żyje w dwóch wersjach rzeczywistości na zmianę), nowe wydanie 'Demona ruchu' Grabińskiego (z genialną okładką art deco), 'Kamienna ćma' Matuszka, 'Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie' Yu, 'Adjustment Bureau' (kolejny film wg Dicka).

'Nowa Fantastyka' 9/2011

Krzysztof Kochański - MARTWY SIUKS I PIANISTA JOE
Taki jakby western w kosmosie, gdzie rolę prześladowanych Indian przejmują kosmici. Czyta się przyjemnie i nawet z początku jest wrażenie czegoś większego, ale na końcu się okazuje, że to tylko zwykły kosmiczny horrorek
z 'zaskakującym' zakończeniem.

Robert Ziębiński - DZIECI TO NASZA PRZYSZŁOŚĆ
Po niekreślonej apokaliptycznej katastrofie ludzie wymierają, a ich dzieci zjadają ich żywcem. Historia szczątkowa i niezrozumiałe zakończenie - coż z jakimiś zombie.

Andrzej Miszczak - INWAZJA
Pirxowy 'Test' opowiedziany od strony Boersta. Koncepcja świetna, niestety brakło dalszych pomysłów - nic w tym tekście nie zaskakuje.

Lena Jedlicka - MARA
Odnaleziona po 19 latach księżniczka szokuje cały dwór swoim zwierzęcym zachowaniem. Mętne i niejasne w tłumaczącej puencie (coś o składaniu bliźniaczek morzu w ofierze).

Jonathan L. Howard - WYJŚCIE KRÓLA DEMONÓW
Młody nekromanta Cabal kontra demon zaklęty w urządzeniach wędrownego teatru. Opowieść nienajgorsza, ale końcówka kompletnie bez polotu.

Tom Holt - JESZCZE WIĘKSZY ZDERZACZ HADRONÓW
Jeszcze Większy Zderzacz Hadronów zderza dwie różne linie czasowe noblistki i jej potencjalnego męża. Pomysł ciekawy, parę fajnych koncepcji jest, ale generalnie chyba za bardzo powikłane w warstwie 'naukowej' i zbyt prostackie w warstwie 'ludzkiej'.

Z zapowiedzi/recenzji: 'Misfits' (angielski serial a la 'Heroes'), 'Alcatraz' (jakby 4400 ale z więźniami), 'Powers' (serialowa wersja komiksu), 'Awake' (gość żyje w dwóch wersjach rzeczywistości na zmianę), nowe wydanie 'Demona ruchu' Grabińskiego (z genialną okładką art deco), 'Kamienna ćma' Matuszka, 'Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie' Yu, 'Adjustment Bureau' (kolejny film wg Dicka).



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo





czwartek, 8 września 2011

Buzz: 2011-09-08 10:00

tag:google.com,2010:buzz:z13wzzs5spygczxjw04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 08, 2011
Sep 08, 2011
Buzz
Public

Projektanci gier piszą o projektowaniu gier. Wygląda obiecująco: Steve Jackson, Rob Daviau, James...


Projektanci gier piszą o projektowaniu gier. Wygląda obiecująco: Steve Jackson, Rob Daviau, James Ernest, Matt Forbeck, Richard Garfield, Dave Howell, Richard C. Levy, Andrew Looney, Michelle Nephew, Paul Peterson, Mike Selinker, Lisa Steenson, Jeff Tidball, Teeuwynn Woodruff, Dale Yu.

Projektanci gier piszą o projektowaniu gier. Wygląda obiecująco: Steve Jackson, Rob Daviau, James Ernest, Matt Forbeck, Richard Garfield, Dave Howell, Richard C. Levy, Andrew Looney, Michelle Nephew, Paul Peterson, Mike Selinker, Lisa Steenson, Jeff Tidball, Teeuwynn Woodruff, Dale Yu.



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo

http://activitystrea.ms/schema/1.0/article
Kobold Guide to Board Game Design (PDF) [KGBGDe] - $9.99 : Kobold Quarterly, http://www.koboldquarterly.com/


Liked by:
Lukasz Pogoda


tag:google.com,2010:buzz-comment:z13wzzs5spygczxjw04cdljidk3uxdbjvfw:1315828001977000
Lukasz Pogoda
Lukasz Pogoda
116023755143309267196

Chyba będzie trzeba wyskrobać te kilka dolarów...
Sep 12, 2011
Sep 12, 2011
tag:google.com,2010:buzz-comment:z13wzzs5spygczxjw04cdljidk3uxdbjvfw:1315828516421000
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Ja już wyskrobałem (można też kupić na DriveThroughRPG), po przeczytaniu na pewno zdam relację :)
Sep 12, 2011
Sep 12, 2011

środa, 7 września 2011

Buzz: 2011-09-07 02:26

tag:google.com,2010:buzz:z125xrxwyq2mulfeq22gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 07, 2011
Sep 07, 2011
Buzz
Public

'X-Men: First Class' jakoś kompletnie przegapiłem, gdy leciało w kinach - a to przecież zapowiada...


'X-Men: First Class' jakoś kompletnie przegapiłem, gdy leciało w kinach - a to przecież zapowiadany tysiąc lat temu film o Magneto (zamaskowany pod niedopasowanym tytułem). Kto pamięta scenę z małym Erikiem i bramą z początku pierwszych 'X-Menów', wie, jaki ten film ma potencjał. I trzeba przyznać, że potencjał ten został w filmie wykorzystany - przynajmniej w tej części, która dotyczy Magneto. Reszta dzieciaków (Mystique, Beast, Havok, Angel, Banshee) wypadła raczej blado, za to Erik ukradł cały film. Sceny z Shawem (najpierw w Polsce w obozie, potem podczas kryzysu kubańskiego) są makabryczne i przejmujące. Sceny z Charlesem Xavierem pokazują, jak każdy z nich został ukształtowany przez przeżycia z dzieciństwa - obydwaj, jako dorośli ludzie o potężnej mocy, nie potrafią się dogadać, bo te same zdania znaczą dla nich co innego ("Oni wykonują rozkazy"). Kontekst historyczny wyszedł też filmowi całkiem dobrze, kryzys kubański jako spisek Shawa był przekonujący (a poza tym, co się nieczęsto zdarza w amerykańskich filmach: Rosjanie mówili po rosyjsku, a Niemcy po niemiecku). Generalnie: niezły scenariusz, żwawa akcja podparta efektami, dobrzy aktorzy (Bacon robi wrażenie; McAvoy i Fassbender to może nie Stewart i McKellen, ale też dają radę). Zdecydowanie do obejrzenia dla osób bez alergii na superbohaterów.

'X-Men: First Class' jakoś kompletnie przegapiłem, gdy leciało w kinach - a to przecież zapowiadany tysiąc lat temu film o Magneto (zamaskowany pod niedopasowanym tytułem). Kto pamięta scenę z małym Erikiem i bramą z początku pierwszych 'X-Menów', wie, jaki ten film ma potencjał. I trzeba przyznać, że potencjał ten został w filmie wykorzystany - przynajmniej w tej części, która dotyczy Magneto. Reszta dzieciaków (Mystique, Beast, Havok, Angel, Banshee) wypadła raczej blado, za to Erik ukradł cały film. Sceny z Shawem (najpierw w Polsce w obozie, potem podczas kryzysu kubańskiego) są makabryczne i przejmujące. Sceny z Charlesem Xavierem pokazują, jak każdy z nich został ukształtowany przez przeżycia z dzieciństwa - obydwaj, jako dorośli ludzie o potężnej mocy, nie potrafią się dogadać, bo te same zdania znaczą dla nich co innego ("Oni wykonują rozkazy"). Kontekst historyczny wyszedł też filmowi całkiem dobrze, kryzys kubański jako spisek Shawa był przekonujący (a poza tym, co się nieczęsto zdarza w amerykańskich filmach: Rosjanie mówili po rosyjsku, a Niemcy po niemiecku). Generalnie: niezły scenariusz, żwawa akcja podparta efektami, dobrzy aktorzy (Bacon robi wrażenie; McAvoy i Fassbender to może nie Stewart i McKellen, ale też dają radę). Zdecydowanie do obejrzenia dla osób bez alergii na superbohaterów.



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo





Buzz: 2011-09-07 01:17

tag:google.com,2010:buzz:z12hepqwtwumzbxj304cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 07, 2011
Sep 07, 2011
Buzz
Public

Wypróbowaliśmy z Anią 'Haggis' - dwuosobowo, na zwykłych kartach. Ania się trochę znudziła, mnie ...


Wypróbowaliśmy z Anią 'Haggis' - dwuosobowo, na zwykłych kartach. Ania się trochę znudziła, mnie się nawet spodobało. Nie graliśmy w 'Tichu', więc nie mogę porównać, ale jest sporo okazji do planowania i różnych podstępów. Na pewno wymaga jeszcze sporo ogrania, żeby szybko łapać na podstawie kart, co mogę zagrać i co może zagrać przeciwnik. Nie jest to też gra szybka i lekka, przynajmniej godzina na partię na pewno zejdzie - nam zeszło dużo dłużej, ale był to pierwszy raz i zresztą szybkimi graczami nie jesteśmy. Nie bardzo mi nawet przeszkadzało, że to w sumie gra karciana w stylu klasycznym ("gdzie ta piątka pik?") - ma swój urok i będę chciał jeszcze spróbować.

Wypróbowaliśmy z Anią 'Haggis' - dwuosobowo, na zwykłych kartach. Ania się trochę znudziła, mnie się nawet spodobało. Nie graliśmy w 'Tichu', więc nie mogę porównać, ale jest sporo okazji do planowania i różnych podstępów. Na pewno wymaga jeszcze sporo ogrania, żeby szybko łapać na podstawie kart, co mogę zagrać i co może zagrać przeciwnik. Nie jest to też gra szybka i lekka, przynajmniej godzina na partię na pewno zejdzie - nam zeszło dużo dłużej, ale był to pierwszy raz i zresztą szybkimi graczami nie jesteśmy. Nie bardzo mi nawet przeszkadzało, że to w sumie gra karciana w stylu klasycznym ("gdzie ta piątka pik?") - ma swój urok i będę chciał jeszcze spróbować.



http://activitystrea.ms/schema/1.0/photo

http://activitystrea.ms/schema/1.0/article
Haggis | Board Game | BoardGameGeek