wtorek, 14 września 2010

Buzz: 2010-09-14 22:47

tag:google.com,2010:buzz:z12qszphnpmegfgzs04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 15, 2010
Sep 15, 2010
Buzz
Public

Futurama 2x09 ('Why must I be a crustacean in love'): genialne! Odcinek jest oczywiście znakomitą...


Futurama 2x09 ('Why must I be a crustacean in love'): genialne! Odcinek jest oczywiście znakomitą parodią 'Amok Time', ale równocześnie opowiedział swoją własną historię i zdołał nawet dodać niezłą zakrętkę do pon'farr, przepraszam, Claw Plock ("So you have to choose between life without sex and a hideous, gruesome death? Man, tough call"). Absolutna klasyka.

Futurama 2x09 ('Why must I be a crustacean in love'): genialne! Odcinek jest oczywiście znakomitą parodią 'Amok Time', ale równocześnie opowiedział swoją własną historię i zdołał nawet dodać niezłą zakrętkę do pon'farr, przepraszam, Claw Plock ("So you have to choose between life without sex and a hideous, gruesome death? Man, tough call"). Absolutna klasyka.








Buzz: 2010-09-14 10:37

tag:google.com,2010:buzz:z133db2xhovatrtwl04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 14, 2010
Sep 14, 2010
Buzz
Public

Race for the Galaxy grane z komputerem (Keldon AI) to całkiem przyjemna gra. Gdzieś koło trzeciej...


Race for the Galaxy grane z komputerem (Keldon AI) to całkiem przyjemna gra. Gdzieś koło trzeciej partii zacząłem rozumieć zasady, gdzieś koło dziesiątej udało mi się wygrać (jednym punktem, 37:36:32).

Race for the Galaxy grane z komputerem (Keldon AI) to całkiem przyjemna gra. Gdzieś koło trzeciej partii zacząłem rozumieć zasady, gdzieś koło dziesiątej udało mi się wygrać (jednym punktem, 37:36:32).








poniedziałek, 13 września 2010

Buzz: 2010-09-13 22:02

tag:google.com,2010:buzz:z12wu3jzariaijdht04cdljidk3uxdbjvfw
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 14, 2010
Sep 14, 2010
Mobile
Public

Wreszcie wypróbowałem 'Truciznę'. Całkiem niezła jest, coś jakby skrzyżowanie '6. nimmt' (mechani...


Wreszcie wypróbowałem 'Truciznę'. Całkiem niezła jest, coś jakby skrzyżowanie '6. nimmt' (mechanika 'przepełniania') i 'Zaginionych miast' (jednym kolorem skazanym na straty popychasz pozostałe). Jest chyba trochę szybsza od '6. nimmt', ale mogłaby być nieco mniej ponura graficznie. Pewnie jeszcze zagramy, choć mama mówi, że woli 'szóstkę'. (Aha, Ania oczywiście wygrała. :) )

Wreszcie wypróbowałem 'Truciznę'. Całkiem niezła jest, coś jakby skrzyżowanie '6. nimmt' (mechanika 'przepełniania') i 'Zaginionych miast' (jednym kolorem skazanym na straty popychasz pozostałe). Jest chyba trochę szybsza od '6. nimmt', ale mogłaby być nieco mniej ponura graficznie. Pewnie jeszcze zagramy, choć mama mówi, że woli 'szóstkę'. (Aha, Ania oczywiście wygrała. :) )








Buzz: 2010-09-13 07:14

tag:google.com,2010:buzz:z12zh5hwqszpd34fw22gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 13, 2010
Sep 13, 2010
Mobile
Public

Skończyłem '4400: Wet Work'. Chyba najlepsza książka Warda & Dilmore'a. Czyta się dobrze, akcja p...


Skończyłem '4400: Wet Work'. Chyba najlepsza książka Warda & Dilmore'a. Czyta się dobrze, akcja poprowadzona sprawnie, intryga pomyka. Świetne sceny akcji, zwłaszcza walka wręcz. Trochę kuleją przejścia między scenami i autorzy zupełnie bez powodu rozwodzą się nad pięknem widoku za oknem czy szczegółowym opisem czyjegoś stroju. No i z tuzin chyba postaci drugoplanowych dostało nazwiska trekowych pisarzy, co mocno wybija z klimatu. Jest też lekki problem z osadzeniem akcji w drugim sezonie, kiedy Baldwin i Skouris nie wiedzą i nie mogą wiedzieć o Naznaczonych - rozwiązanie całej intrygi pozostaje przez to w głowie czytelnika.

Skończyłem '4400: Wet Work'. Chyba najlepsza książka Warda & Dilmore'a. Czyta się dobrze, akcja poprowadzona sprawnie, intryga pomyka. Świetne sceny akcji, zwłaszcza walka wręcz. Trochę kuleją przejścia między scenami i autorzy zupełnie bez powodu rozwodzą się nad pięknem widoku za oknem czy szczegółowym opisem czyjegoś stroju. No i z tuzin chyba postaci drugoplanowych dostało nazwiska trekowych pisarzy, co mocno wybija z klimatu. Jest też lekki problem z osadzeniem akcji w drugim sezonie, kiedy Baldwin i Skouris nie wiedzą i nie mogą wiedzieć o Naznaczonych - rozwiązanie całej intrygi pozostaje przez to w głowie czytelnika.








niedziela, 12 września 2010

Buzz: 2010-09-12 22:14

tag:google.com,2010:buzz:z12wvfux2tyugrv0b22gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 13, 2010
Sep 13, 2010
Buzz
Public

Mykerinos w wersji dwuosobowej to okropnie brutalna gra: mniej istotne jest, gdzie wystawisz kost...


Mykerinos w wersji dwuosobowej to okropnie brutalna gra: mniej istotne jest, gdzie wystawisz kostki, niż to, kiedy spasujesz. Aha - i trzeba pamiętać o zliczaniu punktów z kart na bieżąco, bo można się gorzko rozczarować. [Przegrałem z Anią o 9 pkt :) ]

Mykerinos w wersji dwuosobowej to okropnie brutalna gra: mniej istotne jest, gdzie wystawisz kostki, niż to, kiedy spasujesz. Aha - i trzeba pamiętać o zliczaniu punktów z kart na bieżąco, bo można się gorzko rozczarować. [Przegrałem z Anią o 9 pkt :) ]








Buzz: 2010-09-12 22:12

tag:google.com,2010:buzz:z13bydzwmtyzefzly22gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 13, 2010
Sep 13, 2010
Buzz
Public

[W:I] Krasnoludy przeważnie powinny grać defensywnie, ale jak się w drugiej turze wystawi na stół...


[W:I] Krasnoludy przeważnie powinny grać defensywnie, ale jak się w drugiej turze wystawi na stół Króla Kazadora (dzięki ślicznej zawartości ręki: Poruszenie Góry, Innowacja, Król Kazador), to właściwie pozostaje już tylko szybkie bicie przeciwnika :)

[W:I] Krasnoludy przeważnie powinny grać defensywnie, ale jak się w drugiej turze wystawi na stół Króla Kazadora (dzięki ślicznej zawartości ręki: Poruszenie Góry, Innowacja, Król Kazador), to właściwie pozostaje już tylko szybkie bicie przeciwnika :)








Buzz: 2010-09-12 22:09

tag:google.com,2010:buzz:z13agjkw2ofuth3t022gfvmg0yredvyuz
Adrian Wiechec
Adrian Wiechec
118426383622680449865

Sep 13, 2010
Sep 13, 2010
Buzz
Public

Leverage 1x13 ('Second David Job'): dobry koniec sezonu. Wątki z poprzedniego odcinka rozwiązane ...


Leverage 1x13 ('Second David Job'): dobry koniec sezonu. Wątki z poprzedniego odcinka rozwiązane (w szczególności Nate powiedział Maggie o Blackpoole'u), motyw ze zrabowaniem wszystkiego *oprócz* Davidów był świetny, a Sterling kompletnie wmanewrowany nawet powieką nie mrugnął.

Leverage 1x13 ('Second David Job'): dobry koniec sezonu. Wątki z poprzedniego odcinka rozwiązane (w szczególności Nate powiedział Maggie o Blackpoole'u), motyw ze zrabowaniem wszystkiego oprócz Davidów był świetny, a Sterling kompletnie wmanewrowany nawet powieką nie mrugnął.